Liczba wyświetleń bloga

wtorek, 26 czerwca 2012

Rozdział 7.

- Ratujecie mi życie - krzyknęłam .
- Co się stało? - zapytała Nat.
- Przekupuje mnie całusami Ten zły człowiek - pokazałam palcem na Lou i zaczęłam się śmiać.
- Całusami? Czy ja o czymś nie wiem? - zapytała przyjaciółka.
- Ee nie , nie jesteśmy razem jeśli o to ci chodzi - powiedziałam zdziwiona .
- Spoko, spoko - odparła siadając przy stole. 
- Idę do ogrodu idzie ktoś ? - zapytałam .
-Ja! - krzyknął Loui. 
- tak myślałam - wywróciłam oczami i poszłam do ogrodu .- Ej a za mną to nie łaska poczekać kotku - zapytał Lou siadając koło mnie na trawie.
- Ja ci dam kotku - usiadłam na nim i zaczęłam go gilgotać .
-Ej no wez czy haha przestań - mówił przez śmiech.
- Dobrze , będzie gorzej - wstałaś i pobiegłaś po węża ogrodowego . Po chwili stałaś już nad Lou cwaniacko się uśmiechając.
- No nie co ja takiego zrobiłem?? - zapytał.
 Nie odpowiedziałam mu tylko zaczęłam go pryskać wodą. 
Lou szybko wstał i zaczął uciekać, a ja go gonić a przy tym pryskać wodą.
Po paru minutach role sie odwróciły i to Lou zaczął lać mnie wodą. 
- Lou idioto ! - krzyczałam na niego .
- Tak slucham? - zapytał nie przestając mnie pryskać
- Przestań ! Pocałuję cie ale przestań! - darłam się i uciekałam .
- Ale na pewno? - upewnił się nadal mnie pryskając.
-Jak nie przestaniesz to nie ! - wywaliłam się i zaczęłam się śmiać .
- Okej - powiedział Lou wyłączając wąż. Poszedł do mnie i przez przypadek poślizgnął się na kałuży . Spadł na mnie :
-Ała! - wrzasnęłam i zaczęłam się jeszcze głośniej śmiać . 
-Haha przepraszam żono moja - rzekł Lou również się śmiejąc. 
-Zabiję cię idioto!
-No kochanie ale nie chciałem - chłopak nie mógł już wytrzymać ze śmiechu. 

-Ja ci dam kochanie! Pożałujesz! - przewróciłam Lou i teraz to ja leżałam na nim. Zaczęłam go gilgotać. 
-Hahaha nie no ja już nie wytrzymam! - śmiał się w niebo głosy . 
-No to masz problem - wystawiłam mu język i przestałam go gilgotać . 
-Teraz to ty pożałujesz kotku - rzekł Lou 
-O nie ! Lou nie głupiego! Proszę! - krzyczałam .
Nie odpowiedział, zaplótł palce w moje włosy i namiętnie pocałował. 

-Tak miałam pożałować? - zapytałam gdy skończył mnie całować. 
-Nie pocałowałem cię z innego powodu. A pożałujesz tak . - rzekł Lou.
Pobiegł do domu a za chwilę przyleciał z powrotem z bitą śmietaną w ręce. 
-Loui jeśli to zrobisz to się do ciebie więcej nie odezwę - powiedziałam wstając z ziemi. 
-No weź ty to mnie możesz gilgotać a jak ja coś mam zrobić to od razu foch? -zapytał smutny .
-Oj no - wzięłam mu bitą śmietanę z ręki i wysmarowałam mu nią usta.
-Teraz musisz mi to zlizać - powiedział cwaniacko się uśmiechając . 

Zlizałam mu to delikatnie językiem i zaczęłam się śmiać. 
-Już
-No dziękuję kochanie -odparł i musnął moje usta. 

-Weź mnie nie całuj- wystawiłam mu język . 
-Dlaczego? - zapytał spuszczając głowę w dół. 
-Ej ale nie smutaj . Dlaczego? Ee no bo masz dziewczynę chyba no nie? - wiedziałam, że nie ma , ale musiałam coś powiedzieć . 
-Ja dziewczynę? Haha humor ci się dzisiaj trzyma skarbie. Która by mnie chciała? 
-A na przykład taka Claudia - uśmiechnęłam się i poszłam . 
-Ej ej kotku! - zatrzymał mnie Lou . 
-Ee co? - spytałam zdziwiona. 
-Claudie tak?? - zapytał łapiąc mnie w tali. 
-Tak Claudie - odparłam zawstydzona . 
-Wiesz to ta Claudia jest jedyną  dziewczyną która by mnie chciała - uśmiechnął się . 
-A miliony fanek? - zapytałam  .
-Ale fanki się nie liczą - odparł
Nagle jego telefon zaczął dzwonić . 
-Tak słucham?? ......... Okej , za godzinę tak? ......... Dobra już lecę - rozłączył się . 
-Muszę jechać , przepraszam - pocałował mnie. 
-Spoko pa - pokiwałam mu . 
Postanowiłam iść do dziewczyn. 
-Co robicie?? -zapytałam 
-Oglądamy film, a co?? - zapytała Lottie. 
-A nic dołączę się okej? 
-Spoko - odparła Nat. 
Usiadłam koło dziewczyn na kanapie i zaczęłam oglądać film. Po jakiś dwóch godzinach  dziewczyny razem z Nat poszły do swojego domu a ja zostałam. 
Poczułam jak mój telefon wydaję z siebie dziwne dźwięki co oznaczało że dostałam sms-a. 
Lou : Hej kochana , mogę do ciebie wpaść dzisiaj o 20 razem z chłopakami??
Ja: Jasne że tak  

Lou: To do zobaczenia <33333 
Ja : Pa ;* 
Odłożyłam telefon na półkę i poszłam do sklepu kupić alkohol oraz coś do jedzenia. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz