-Okej -odparłam i wyszłam razem z Lou z domu.
-Jedziemy samochodem? - zapytał
-Tak- wyszliśmy z domu.
Po trzydziestu minutach byliśmy już w sklepie.
-Duużo alkoholu!
-Haha oczywiście - zaśmiał się i wziął w ręce pare puszek piwa.
-Wódka- pokazałam na wódkę .
Kupiliśmy jeszcze dużo alkoholu i pojechaliśmy do domu .
-Jesteśmy! - krzyknęłam na miejscu.
-No w końcu - Zayn zabrał ode mnie siatki.
-A jedzenie kupiliście? - zapytał Horan.
-Ups
-Ja umrę z głodu! - załamał się .
-Zjedz mnie - zaśmiałam się
-Hmm wolę nie bo Lou mnie wtedy zabiję
Popatrzyłam na Tomlinsona.
-Co ? - zapytał podchodząc do mnie.
-Zabijesz Niall'a jeśli mnie zje?
-Tak-odparł
-No to nie możesz - spojrzałam smutna na Horanka.
-A może mi coś ugotujesz?- zaproponował głodomorek
-O godzinie 2? - zdziwiłam się .
-Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak!- krzyknął
-Idiota - zaśmiałam się i poszłam do kuchni.
Zaczęłam robić mu coś do jedzenia.
Po 40 minutach zawołałam go do kuchni aby zjadł to co ugotowałam .Blondyn szybko wciągnął jedzenie i podziękował mi. Poszłam do salonu gdzie siedzieli chłopcy i pili .
-Trzymaj- Harry podał mi kieliszek a po chwili nalał do niego wódki .
Wypiłam za jednym zamachem - Mniam
Chłopcy zaczęli się śmiać . Wzięłam im wódkę ze stołu i piłam z gwinta .
-Ej no - oburzył się Loui .
-Macie piwa!
-Pff a weź ty się - powiedział Niall zabierając mi butelkę .
-Foch! - złożyłam ręce.
Blondyn napił się i mnie oddał .
-Dziękuję - znów piłam z gwinta.
Po jakiś dwóch godzinach Zayn smacznie spał , Niall biegał po pokoju i coś krzyczał , Harry pił , a Lou całował mnie po szyi. Usiadłam mu na kolanach . Tomlinson namiętnie mnie pocałował . Wstałam i próbowałam iść , ale się wywaliłam. Nie miałam siły się podnosić więc tak zasnęłam.
Obudziłam się rano ze strasznym bólem głowy . Otworzyłam oczy i zobaczyłam że leżę na podłodze . Wstałam z niej i udałam się do łazienki . Spojrzałam w lustro . Wyglądałam jak potwór więc zaczęłam się powoli ogarniać . Zajęło mi to ok. dwudziestu minut . Zeszłam na dół. Lou już nie spał .
Obudziłam się rano ze strasznym bólem głowy . Otworzyłam oczy i zobaczyłam że leżę na podłodze . Wstałam z niej i udałam się do łazienki . Spojrzałam w lustro . Wyglądałam jak potwór więc zaczęłam się powoli ogarniać . Zajęło mi to ok. dwudziestu minut . Zeszłam na dół. Lou już nie spał .
-Witam kochanie - powiedział podchodząc do mnie .
-Cześć skarbie - pocałowałam go na przywitanie w usta.
-Kiedy wstałaś? - zapytał .
-Jakieś pół godziny temu , a ty?
-Teraz - odparł .
-Aha a pójdziesz ze mną do sklepu bo cholernie chce mi się pić no i nie ma nic do jedzenia - powiedziałam.
-No to chodźmy - chwycił mnie w tali.
-Ale poczekaj przebiorę się i wezmę portfel - uśmiechnęłam się i poszłam na górę .
-Wzięłam z szafy to -- > http://www.polyvore.com/ameeryka/set?id=51624821 i poszłam do łazienki się przebrać .
Zajbistyyy :3 kieddddy next ? :D
OdpowiedzUsuń